Muzeum
autor: przemek
Kurdeeeeeeeeeeeee ale muzeum mają. Trochę jakby wsadzić starożytny Egipt, Persje, Grecje i Rzym do jedengo muzeum – tyle tu tego! Po 5 godzinach musielismy wyjść na chwile bo myśleliśmy ze oszalejmy od tego oglądania. Na szczescie mozna na tym samym bilecie wrócic.
Obok voladores kręcą się na bardzo wysokim słupie.



bez komentarzy »
hola!
autor: anka
Wiedzialam! Zabojady sie zainspirowaly:(
Oficjalnie: zla pogoda w Paryzu, nieoficjalnie wykrakany przez
Katarzyne strajk kontrolerow lotu… Takze czekajcie na mnie!!!!!
Prosze! W DF jestem 1.03 o 16.25. A moze po prostu stwierdzili ze jestem bizneslumen i musze leciec business clas:) Tutaj wyobrazcie sobie fotke: widok z okna na praskim osiedlu mieszkaniowym…
bez komentarzy »
Byliśmy wczoraj najpierw w Guadelupie a potem u Fridy na coyacan. Sanktuarium wydaje się fajne ale właściwie starszny odpust. Wielka hala na 40000 osób a pod ołtarzem ruchome chodniki po których wierni jeżdżą w tą i z powrotem podziwiając obraz MB. Magda na zdjęciu poniżej.
Obok jest stary kościół mocno przechylony od pionu a w nim oczywiście nasz papież którego figur jest w Meksyku od groma – widać każdy kraj traktuje Go jak swojego! Pod nowym kościołem wielki sklep z dewocjonalami – co najczęściej kupują tubylcy? Oczywiście wisiorki i pamiątki z naszym papieżem!
Potem Frida – super dzielnica trochę jak nasz Żoliborz. Dom Fridy inny niż w filmie ale robi wrażenie wielkością i kolorami. Samych obrazów mało ale za to dosyć charakterystyczne. Przed samym wyjazdem zobaczyliśmy film który jest fajnym wstępem do jej życia i związku z Riverą. Jego murale są super i jest tutaj ich sporo i w większości budynków za darmo. Dzisiaj muzeum.



bez komentarzy »
Po bardzo niewygodnym locie z linia na L, ktora wszystko co zle (ohydne jedzenie, brak ekranow!!!, ciasnota itp) rekompensuje wspaniala cena biletow, dotarlismy wreszcie na miejsce! Tutaj jest jak w Hiszpani. Co prawda ja bylam tylko w Barcelonie, ale wlasnie tak tutaj jest. Mieszkamy w samym Centro Historico, do katedry mamy 2 minuty, do murali Diego 3. Metro jest tanie i kosztuje grosze, wiec pewnie stanie sie naszym ulubionym srodkiem transportu. Dzisiaj ruszamy do Swietej Panienki z Guadelupy, przede wszystkim po to aby spelnic obietnice dla Blindy! (Przy okazji, jeszcze raz gratulacje i jesli chodzi o wystawe i o Krakow! – no i bawcie sie dobrze na nartach!)
Nie wiem co tam napisze Przemek, wiec mozliwe ze sie powtarzamy. Warto jednak wspomniec o jedzeniu, ktore juz wiemy ze jest pyszne i o wyciskanych sokach za 1$ za litr. Dzieki takim bombom witaminowych wrocimy do Polski jak nowo-narodzeni! Teraz czekamy na Anke i potem ruszamy dalej!
Jutro Frida!
4 komentarze »
Sorry za zwłokę ale tu jest ciężko z netem.
Dziwny ten Meksyk!
Zupełnie tu inaczej niż w Azji do której się tak przyzwyczailismy, jedzenie wiadomo super, dzielnica historyczna przepiękna ale np ludzie dużo mniej przyjaźni niż w Azji. Przewodnik straszy ze niebezpiecznie – jak na razie bzdura.
Wczoraj cały dzień poznawalismy zasady i posiłki. Obejrzelismy katedrę i pałac królewski ( Diego Rivera na ścianach). Dzisiaj jedziemy do Guadelupy metrrm za 3 peso ( 70gr).
Odkryłem też starbucks gdzie iPhonem mogę się łączyć z netem wiec przez następne 4 dni będę pisał regularnie i wrzucal fotki z telefonu tak jak dzisiaj – śniadanie: taco z salsą avocado 16 peso za 4 ( 4 zł).
U na tu jest 7h do tyłu więc u Was dzień się kończy kiedy my jemy sniadanie. Mieszkamy w czystej jaskini z małym oknem za 10$ dziennie – to nie Azja jeśli chodzi o hotele.
Jak dla mnie super niesamowicie być pierwszy raz na innym kontynencie. Jeszcze ciekawostka że samolot do Meksyku leci nad Anglią, Grenlandią, Chicago, i do Meksyku!
Na koniec fotka.


bez komentarzy »
Podobno strajk Lufthansy się skończył więc chyba lecimy. Już po odprawie – zaraz do Frankfurtu 737. Tam 5 godzin drzemki a potem dalej. Wychodzi mi że o 2 w nocy czasu polskiego będziemy na miejsu – tam będzie 19ta.
Pasażerowie Czerwonka i Has do Colombo proszeni już 5 raz do odprawy!
2 komentarze »

Mniej więcej taki widok mogliśmy podziwiać przez pół dnia ze Złotych Tarasów. O 2 w nocy okazało się że lecimy 24 Lutego o 6 rano a nie 23ciego! Miły wiosenny dzień spędzony w uroczym mieście i centrum handlowym!
bez komentarzy »

Wygląda na to że nasz wyjazd zaczyna się nieźle. Największy strajk Lufthansy w historii. Jak na razie zmienili nam godzinę wylotu z 10 na 6 rano. Poczekamy chyba sobie trochę we Frankfurcie.
2 komentarze »