ludzie ziemia – pojecie wymyslone przez Marie Ceran okolo roku 2000 oznaczajace luszie stylizowanie brudnych w luznych najlepiej etnicznych strojach. wystajace spod pachy wlosy i dredy to dodatkowe atrybuty lidzie ziemia ale nie sa niezbedne. wyzruznia ich najczejsciej lniane naturalne branie, dobrze widziany bebenek pod pacha i filozofowanie w strne wschodu, zapachowy papieros dopelnia wizeruku. wyroznia ich takze powolnosc dzialania i brak konkretnego celu.
update – sorry ale podczas ladowania zdjec facetetowi w kafejce padl net wienc wyszedlem nie placac aon sie wkurzyl. puki nie ma je4szcze zdjec na blogu ale sa na flickerze www.flickr.com user:pbojarowski link: http://flickr.com/photos/78596957@N00/
tu mam linka do czlowieka ziemi http://www.flickr.com/photos/78596957@N00/375410103/
7 komentarze »
…to nazwa hotelu w poblizu ale nie odkrylam jeszcze co oznacza suka. wiemy natomiast ze dupa to okreslenie milego zapachu na przyklad:)
cali powrocilismy do kuty choc nie do konca zdrowi (udalo mi sie zorganizowac sobie calkiem kiepsko wygladajaca rane po drodze ale juz chyba sytuacja opanowana).
motory absolutnie niesamowitych wrazen nam dostarczyly!ja bylam jedynym poczatkujacym w naszym skromnym gronie kierowca ale okazalo sie ze nawet calkiem niezlym:) gnalismy przez wsie zawieszone pomiedzy ryzowymi malowniczymi polami przez dzungle drogami czasem pozostawiajacymi wiele do zyczenia ale wszystko to zapalalo juz o poranku nieznikajace z naszych twarzy radosne usmiechy.czy ktos widzial juz kozy na motorze? one pewnie nie cieszyly sie z tego tak jak my…
ja jedyna tez jestem w tych azjatyckich stronach po raz pierwszy zatem wszystkie moje zmysly postawione sa na bacznosc i delektuja sie kazdym kesem orientalnosci.
Ci ktorzy nam choc troszke zazdroszcza naprawde sami moga tego zakosztowac bo ceny tu powalaja na kolana (tak niskie oczywiscie).czasem trzeba troche najpierw nad nimi popracowac ale okazuje sie ze targowanie sie nie jest wcale takie tudne i zazwyczaj wychodzimy na swoje.
magda pewnie wspomniala juz ze dzisiejszy dzien w polowie uplynal pod znakiem zakupow. troche smuci mnie jednak widok ludzi ciagnac do swego stoiska turystow za reke po to aby za niebywale grosze oddac im swoje wyroby rzemieslnicze czy inne roznosci. twierdza ze wyspa niestety nie cieszy sie powodzeniem w obecnym czasie wiec chca sprzedac cokolwiek za bezcen.no i ja oczywiscie wierze…
obecnie udajemy sie na spoczynek po sytym przepysznym posilku (zlozonym w moim przypadku z krewetek w sosie jogurtu z owocami i soku limonkowo-ananasowym za jedyne 2$ !) a jutro ruszamy na podboj wyspy lombok i tamtejszych raf oralowych.
pozdrawiam.
bez komentarzy »
No i dojechalismy ponownie do Kuty. Wczesniej jeszcze zobaczylismy najwiekszy kompleks swiatynny Besakih na zboczach wulkanu i zrobilismy zakupy na bazarze w Ubud. Z tym zwiedzaniem to tez wlasciwie nie do konca prawda, bo akurat bylo jakies swieto i nie turysci nie mogli wchodzic w wiele miejsc, a szczegolnie tam gdzie odbywaly sie ceremonie… z tego powodu jakis niby strznik, nagabywacz, chcial nas naciagnac na swoje przewodnictwo i oczywiscie kase, ale my sie nie dalismy i doszlo do malej sprzeczki…chlopak chcial chyba miec z Przemkiem soluwe ale potem jakos sie wycofal i zniknal gdzies miedzy murami swiatyn.
Jutro ruszamy na Lombok gdzie mamy zamiar troche poplazowac i popluskac sie w lazurowej wodzie…No coz w Polsce zima a tu upal. Teraz moim najwiekszym problemem jest zapakowanie wszystkich rzeczy, ktorych nagle zrobilo sie jakos dziwnie sporo. Nastepny post bedzie juz pewnie z Lombok, albo z Gili Islands… pozdrawiamy wszystkich serdecznie!
bez komentarzy »
Wczoraj po poludniu dotarlismy znowu na polnocne wybrzerze po calodziennej wycieczce nad jeziora. Ogladalismy sie za jakims hotelem a przy okazji zerkalismy na miejscowa swiatynie. Wtedy tez zobaczylysmy z iwona pania niosaca wielki kawal drewna na glowie i jej wnuczke niosaca mniejszy kawal bambusa. Zrobilysmy zdjecia i tak sie zaczelo. Kobieta zaczela cos bakac o coli dla wnuczki (tak zrozumialysmy) i pokazywala miejsce w ktorym mieszka. Poszlismy wiec, jak sie okazalo, kupic sobie cole do sklepu obok jej domu i zaczelismy rozmowe, w wiekszosci na migi, bo malo ktoa znal angielski, a osob zbieralo sie coraz wiecej i prawie wszystkie byly z rodziny starszej pani. Jak sie pewnie mozna domyslic noc spedzilismy u niej w domu na werandzie i chociax wszystko brzmi tak etnologicznie i uczestniczaco, rano a nawet i w nocy kazdy z nas przeklinal miejsce naszego marnego…spoczynku. A dlaczego? bo: do nocy kilka osob z rodziny siedzialo na werandzie i ogladalo tv (seriale indonezyjskie sa bardzo fajne, wszystko da sie zrozumiec), gdy wreszcie zostalo zgaszone swiatlo i tv a my myslelismy xe czas snu nadszedl zaczela sie dyskoteka w wiosce… trwala nie wiem do kiedy chyba do pooooznej nocy, a jej muzyka co jakis czas przerywana byla warkotem ciezarowki (bo nasz dom byl przy samej drodze). Gdy sie skonczylo disco, obudzily sie koguty i wszystkie pialy jak nienormalne! Nie wiem czy gospodyni byla zdziwiona jak zobaczyla xe o 6.30 juz nie spimy, ale mniejsza o to. Chociax byla bardzo mila i my doceniamy jej goscinnosc i tak kazala sobie zaplacic wiec nasza nieprzespana noc zaczela miec jeszcze wymiar finansowy…
dzisiaj po calym dniu jazdy wokol wulkanow dotarlismy do Ubud i mamy juz hotelik i wszystko niby gra, gdyby nie to, ze za oknem jest jeden kogut…
bez komentarzy »
wszyscy ktorzy zamuwia papieroski mogo liczyc na nie ale bedo musieli zabulic za moje clo – bo tutaj sie za to placi :). nie bede dublowal tego co magda pisze powiem tylko ze jem najbardziej ostre rzeczy i jeszcze zyje!!!! co do zdjec to powiem ze niebawem dostaniecie calo galerie ale to po powrocie z motoruw i jesli muj brat mi pomoze – mam problem techniczny nie do rozwiazania stad (rozumiem ze ma sesje i nie ma czasu na bzdety). ciesze sie z tej rozprawy na 28 marca. Doda! – mozesz podac adres tej swojej kolezanki to zawsze moze sie zobaczymy. Czesc i czolem.
5 komentarze »
To znowu my! Jestesmy w Lovinie na polnocy Bali. Dojechalismy tu wczoraj a za 10 minut jedziemy dalej. Motory jak zwykle okazaly sie najlepszym z mozliwych transportow, jestesmy niezalezni i wszedzie zawsze mozemy podjechac, zatrzymac sie aby zrobic zdjecia itd. Wczoraj wyruszylismy z Tabanan i przez wzgorza i wokol pol ryzowych przejechalismy okolo 70 kilometrow. Bali jest bajeczne! Jest absolutnie przepiekne, widoki az zapieraja dech! Pola ryxowe, palmy, bananowce, soczysta zielen i ludzie w tradycyjnych strojach. Bajka! Jesli chodzi o polnocne wybrzeze to jest przeciwienstwem poludnia. Brak turystow i zupelne pustki. Plaza wulkaniczna wiec piasek parzy, aby miec widoki podwodne trzeba wyplynac lodka dalej od brzegu, tam dopiero sa rafy i kolorowe rybki. Ceny hoteli sa niziutkie, my placimy 60 000 rupii za pokoj dla 3 osob to jest okolo 2/3 dolca, a hotel przy plazy i sniadanie wliczone w cene. Wczoraj Przemunio mial urodziny wiec mu skladajcie zyczenia!!! my pozdrawiamy i jedziemy dalej ogladac wulkany i swiatynie balijskie. Pewnie przemunio jeszcze doda kilka slow od siebie.
bez komentarzy »
wto 23 sty 2007 14:29:57 SGT
Zmienili¶my hotel na tañszy, bez basenu, no có¿… za oko³o 2 dolce za osobê i planujemy wynaj±æ motory. Ju¿ siê wstêpnie umówili¶my z kolesiem i pewnie bêdzie 2 dolary za dzieñ, plus fa³szywe balijskie prawo jazdy hahaha. Postanowili¶my mieæ dzisiaj bardziej spokojny dzieñ, jemy i szwêdamy siê po okolicy. Wszedzie rozchodz±cy siê zapach tutejszych papierosów sk³oni³ i nas, ¼eby te¿ spróbwaæ. Przemek wiêc kupi³ paczkê za 2,50 zyla i trzeba przyznaæ,¿e ka¼dy by³ zachwycony smakiem nawet ja czyli Magda… S± s³odkie i pachn± go¿dzikami… (mamo nie przera¼aj siê, sama by¶ ich spróbowa³a). Teraz idziemy za³atwiaæ spray motorów, do zobaczenia niebawem!
6 komentarze »
wto 22 sty 2007 14:22:38 SGT
No i dojechali¶my na Bali. Po dwóch przelotach tanimi liniami Air Asia z Singapuru do Kuala Lumpur i z Kuala Lumpur na Bali, dotarli¶my do hotelu z piêknym ogrodem i basenem. Postanowili¶my zaszaleæ i po mêczocym dniu wydaæ prawie 5 dolców na ³ebka za nocleg, ale za to o 12 w nocy mogli¶my sie p³awiæ w letniej wodzie patrz±c w niebo. wcze¶niej zjedli¶my kolacjê i pospacerowali¶my po miasteczku Kuta. Wra¿enie dziwne. Dla Pauliny i Wolfa- Vang Vieng numer dwa tylko w stylu surfingowym, a dla reszty po prostu strasznie turystyczna komercha. Trzeba jednak przyznaæ, ¿e hotele, nawet te tanie, s± w fajnym, orientalnym stylu przez co nie jest ¼le.
bez komentarzy »
21.01.07
Popo³udnie up³ynê³o pod znakiem spacerowania po Litle India, czyli hinduskiej dzielnicy Singapuru. Wraz z Sebastianem (koleg± Iwony, pracuj±cym w Singapurze) szwêdali¶my siê po uliczkach, ¶wi±tyniach i knajpach, co jaki¶ czas robi±c sobie przerwê na a to na mleczko prosto z kokosa, a to na sok z dopiero co zmielonej czciny cukrowej. Iwona mia³a swoje pierwsze szczurze do¶wiadczenia w buddyjskiej ¶wi±tyni (szczur biega³ po posadzce), dziêki czemu powsta³a pewna anegdota o szczurze komandosie… Wieczorem oczywi¶cie jedzenie (jak zwykle tutaj) i pakowanie plecaków. Jutro wstajemy o 5.30… musimy dojechaæ na lotnisko w Johor Bahru.
1 komentarz »
nie 21 sty 2007 15:07:12 SGT
to ja Przemek. wreszcie jeste¶my i piszemy – sorry ¿e dopiero teraz ale wcze¶niej do ostatniej chwili co¶ nie by³o dobrze z t± stron± – i tak wygl±da s³abo ale có¿…. inne rzeczy by³y do zrobienia. Mimo to bêdziemy starali sie j± aktualizowaæ najczê¶ciej jak siê da, poza tym zapraszamy do komentarzy – my na ogó³ piszemy na naszym staruszku laptopie kupionym przed wyjazdem za 299z³ i potem wklejamy to do bloga.
Wysiedli¶my z samolotu i pogna³em do wyj¶cia aby poczuæ ten klimat – to parne powietrze i ten specyficzny azjatycki zapach. Burza zieleni i ta temperatura, potem – pierwsza rzecz± któr± zrobi³em po osi±gniêciu hotelu by³a wizyta na dole czyli talerz laksy – mojej ulubionej zupy – owoce morza, kokos, tofu, kluski i masa chili. Dziewczyny tego nie lubi± ale ja uwielbiam – oczywi¶cie by³a super. Chiñczyk z hotelu powiedzia³ ¿e mnie i Magdê pamiêta ale tej trzeciej twarzy nie – niez³a pamiêæ jak na dwa lata od kiedy u niego byli¶my. Dzisiaj to w³a¶ciwie odsypanie 48 godzin bez porz±dnego snu i za³atwianie rzeczy na jutrzejszy lot do Kuala Lumpur i Bali. Pozdrawiamy i czekamy na komentarze.
2 komentarze »